Normalizacja dla Smart Cities, Krzysztof Gawkowski
Bezpieczeństwo Blog Wywiady

Krzysztof Gawkowski: Miast całkowicie bezpiecznych nigdy nie było i nigdy nie będzie [wywiad]

Bezpieczeństwo to jedno z najpoważniejszych wyzwań dla inteligentnych miast. I wcale nie chodzi tu wyłącznie o fizyczne bezpieczeństwo mieszkańców, lecz również o nowe zagrożenia, które dotychczas nie były nam znane. W rzeczywistości mogą okazać się one groźniejsze. Moim rozmówcą jest dr Krzysztof Gawkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa. 

*   *   *

dr Krzysztof Gawkowski – kierownik Katedry Bezpieczeństwa Wewnętrznego Uczelni Techniczno-Handlowej w Warszawie, Przewodniczący Rady Programowej Instytutu Bezpieczeństwa Inteligentnych Miast, ekspert Polskiego Komitetu Normalizacyjnego.  Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu administracji samorządowej i bezpieczeństwa państwa.

Bartosz Dominiak /Smart City Blog/: W swojej aktywności akademickiej i eksperckiej łączysz dwa tematy: bezpieczeństwo i inteligentne miasta. Zatem zacznijmy rozmowę trudnym pytaniem: czym jest bezpieczeństwo w mieście aspirującym do miana „smart city”?

Krzysztof GawkowskiKrzysztof Gawkowski:  Nie da się w pełni odpowiedzieć na pytanie o bezpieczeństwo smart city, jeśli wcześniej nie uświadomimy sobie jaki wpływy nowoczesne technologie wywarły na rozwój i zarządzanie miastem. Widoczny jest on praktycznie w każdej gałęzi życia, rozpoczynając od transportu i inżynieria lądowej, poprzez planowanie, gospodarkę przestrzenną, administrację, budownictwo, utylizacje śmieci i uzdatnianie wody, aż po edukację, kulturę czy sport. Świat inteligentnych systemów komputerowych zawładnął naszym życiem prawie w każdym aspekcie i o każdy z nich musimy zadbać chcąc czuć się bezpiecznie.

Podczas niedawnej konferencji organizowanej przez Polski Komitet Normalizacyjny miałem okazję wysłuchać Twojej prezentacji „Bezpieczeństwo w realizacji strategii inteligentnego miasta”. Co dziś decyduje o tym, że jedno miasto jest bezpieczne, a inne – niebezpieczne?

Przede wszystkim najważniejsza jest chęć prowadzenia dialogu pomiędzy rządzącymi a pozostałą częścią samorządowej wspólnoty.  Jeśli społeczność danej gminy potrafi dzielić się swoimi bolączkami z władzą, a władza nie tylko słucha, ale i realizuje postulaty, to wtedy możemy mówić, że miasto zasługuje na miano bezpiecznej i inteligentnej wspólnoty. Pogłębiająca się symbioza człowieka z techniką już nikogo nie dziwi, a wręcz powiem, że jest oczekiwana. Problem pojawią się jednak wtedy, gdy władza chce coś na siłę modernizować, a obywatel tego nie rozumie. Taka postawa zawsze budzi niepokój i w konsekwencji rodzi różne niebezpieczeństwa, których nigdy nikt się nie spodziewał.

Jakie widzisz dziś najpoważniejsze zagrożenia dla mieszkańców polskich miast? Czy to są faktycznie mityczni terroryści? Czy to się zmienia w ostatnich latach? Jakich zagrożeń możemy spodziewać się w nadchodzących latach?

Dziś terrorystą może być każdy i wszędzie, a już cyberprzestrzeń, która otacza nas poprzez smartfony, tablety, inteligentne liczniki energii, kamery, czujniki, samochody, a nawet telewizory, lodówki czy zabawki daje ku temu największe możliwości. Miejska przestrzeń ewoluuje i wpływ nowoczesnych technologii na życie każdego z nas jest bardzo widoczny.

Z jednej strony ułatwiają one życie sterując światłami ruchu drogowe, zmniejszają korki, pozwalają usprawnić służbę zdrowia, dają większy dostęp do e-administracji czy pozwalają łatwiej wykryć przestępstwo. Z drugiej jednak wszystkie te elementy zbierają o nas jakieś dane, ktoś je magazynuje, a jeszcze inny analizuje. Najważniejszym zatem problemem, z którymi będzie musiała zderzyć się tkanka miejska, jest niepożądane wykorzystywanie informacji, które dziś dobrowolnie oddajemy, a w niedalekiej przyszłości ktoś może chcieć je wykorzystać przeciwko nam.

W jaki sposób nowe technologie mogą pomóc w poprawie bezpieczeństwa w miastach?

Pomagają już dziś. W ramach inteligentnych systemów miejskich monitoruje się  parametry rożnych zjawisk zachodzących w przestrzeni całych metropolii. Mierzy się między innymi poziom natężenia ruchu, zanieczyszcza powierza, wykorzystania wody, zużywanej energii, a nawet natężenia światła na parkingach. Równocześnie kamery i drony monitorują ulice, a nadajniki mobilne i systemy GPS zapisują miejsce położenia ludzi i rzeczy. Ta niewidzialna powłoka komunikacyjna z założenia ma nam oczywiście upraszczać życie jednak przy braku odpowiedniego zarządzania może okazać się bardzo niebezpieczna.

Trudno mi nie zadać pytania o prywatność w smart city. Moim zdaniem to właśnie technologie, które realnie podnoszą bezpieczeństwo, mogą jednocześnie stanowić zagrożenie dla naszej prywatności i anonimowości, będącej przecież jedną z zalet życia w mieście. Czy możemy się jakoś przed tym chronić? Czy pozostaje nam ufać w dobrą wolę decydentów miejskich i innych dysponentów zbiorów danych?

Z całym szacunkiem, dobra wola to za mało. Demokracja z zasady też ma oddawać władzę zawsze w ręce ludzi przewidywalnych, a czasami społeczeństwo zawodzi. Szukałbym tu zatem innej drogi i dlatego niezwykle ważnym elementem rozwoju inteligentnych miast jest proces standaryzacji i normalizacji. Procesy ujednolicania prawa mają szczególne znaczenia dla standardów bezpieczeństwa jakie powinny być stosowane w tworzeniu sektora Smart. Tylko w taki sposób jesteśmy w stanie poradzić sobie z rosnącymi zagrożeniami wynikającymi ze stosowania nowych technologii.

Na koniec krótkie pytanie: które miasto jest najbezpieczniejsze w Polsce?

Miast całkowicie bezpiecznych nigdy nie było i nigdy nie będzie. Kluczem do dobrze realizowanych koncepcji bezpiecznego inteligentnego miasta jest integracja bezpieczeństwa i prywatności. Inwestując w kapitał społeczny inwestujemy w nasze bezpieczeństwo, a korzystając z nowoczesnych technologii dajemy szanse na jeszcze szybszy rozwój. Tylko taka symbioza da poczucie, w którym smart city będzie przyjazne człowiekowi i dla niego bezpieczne.

Dziękuję za rozmowę.

 

Fot. Polski Komitet Normalizacyjny, Facebook / Krzysztof Gawkowski

Share Button

Komentarze