O projekcie Smart City Blog

Smart City Blog - logoSmart City Blog to autorski projekt poświęcony inteligentnym miastom w Polsce i na świecie. 

Jest on bezpośrednią kontynuacją istniejącego przez dwa lata bloga Warsaw Smart City, poświęconego tematyce inteligentnych miast w kontekście Warszawy. Jednak formuła bloga o rozwoju stolicy okazała się dla mnie za wąska. Stąd decyzja o kompletniej przebudowie serwisu, nadaniu mu nowej nazwy i adresu.

Ponieważ bliska mi jest idea smart city trzeciej generacji (przyjmując nomenklaturę zaproponowaną przez Boyd Cohena), mój projekt nie jest typowym blogiem technologicznym. Jest tu miejsce na technologie pod warunkiem, że służą one mieszkańcom. Nigdy odwrotnie.

Gdy pisałem pierwszy wpis, tak zdefiniowałem moje pojmowanie inteligentnych miast:

W tytule bloga znalazł się zwrot „smart city”. W publicznym dyskursie przyjęło się go odnosić niemal wyłącznie do zastosowania nowoczesnych technologii w zarządzaniu organizmami miejskimi. Ale to za mało. Bo smart city to nie tylko technologie, lecz przede wszystkim ludzie, dla których technologie mają pracować. Dlatego będę daleko wykraczał poza tematy technologiczne. (…) Bo blog ma być o (prognozowaniu) przyszłości Warszawy, o tym, jak mądrze rozwijać infrastrukturę miejską, jak mądrze zagospodarowywać przestrzeń publiczną, jak mądrze wykorzystywać nowoczesne technologie w zarządzaniu miastem, jak mądrze dbać o środowisko naturalne i wreszcie – last but not least – jak korzystać z mądrości mieszkańców.

Takie smart city można zobaczyć na stronach Smart City Bloga.

Warsaw Smart City – krótkie podsumowanie

Blog Warsaw Smart City dział od 15 kwietnia 2015 r. do 17 kwietnia 2017 r. Przez dwa lata istnienia Warsaw Smart City ukazało się 105 artykułów (czyli średnio 1 tygodniowo), w tym dwa przygotowane gościnnie przez innych autorów niż ja. Spośród tych artykułów 53 dotyczyły bezpośrednio Warszawy, czyli cel pisania o stolicy został zrealizowany. Ale artykuły były też o innych miastach, o wydarzeniach o tematyce smart city, a także o samej idei kryjącej się pod tym pojęciem.

Gdyby ktoś zapytał mnie o rzecz, z której jestem najbardziej zadowolony z tych dwóch lat, to wskazałbym na podkreślanie przeze mnie od samego początku znaczenia człowieka w tematyce smart city. Podczas gdy dwa lata temu w Polsce termin smart city dotyczył głownie technologii, ja w pierwszym wpisie napisałem „Bo smart city to nie tylko technologie, lecz przede wszystkim ludzie, dla których technologie mają pracować.”. Później wielokrotnie wracałem do tematu smart citizen i – chyba jako pierwszy w języku polskim – napisałem o koncepcji trzech generacji smart cities stworzonej przez Boyda Cohena. Dziś wszyscy mówią o roli mieszkańców w inteligentnych miastach. I dobrze.

Cieszę się również, że udało mi się z projektem Warsaw Smart City wyjść poza sam blog i Internet. Kilkukrotnie zostałem poproszony o napisanie artykułów do mediów tradycyjnych, miałem okazję moderować debaty na największej chyba imprezie smart city w Polsce, prowadziłem prezentacje o inteligentnych miastach, wypowiadałem się dla dziennikarzy w charakterze eksperta. Nie planowałem tego, ale cieszę się, że w tym kierunku to poszło. Bo jest to miarą sukcesu projektu.